Młodzi ekolodzy z Jarocina budowali schronienia dla zapylaczy podczas warsztatów
Małe owady potrafią mieć ogromne znaczenie, a uczestnicy warsztatów w Jarocinie przekonali się o tym w praktyce. W OSN w Jarocinie uczniowie jarocińskiej „Dwójki” uczyli się, jak wielką rolę odgrywają zapylacze, a potem własnoręcznie budowali dla nich mini-hotele.
Ekologia w praktyce, a nie tylko z podręcznika
Czerwiec w OSN w Jarocinie był poświęcony działaniom na rzecz przyrody i wspólnej pracy wokół tematu ekologii. Podczas kolejnej wizyty uczniów z jarocińskiej „Dwójki” dzieci spotkały się z leśnikiem, który wprowadził je w świat owadów, ze szczególnym naciskiem na zapylacze.
Zajęcia nie ograniczyły się do teorii. Po części edukacyjnej uczniowie zostali podzieleni na zespoły i przystąpili do zadania praktycznego: budowy schronień dla owadów. Powstające konstrukcje wypełniano rurkami z trzciny i nawierconymi pniakami, aby stworzyć bezpieczne miejsce dla dzikich lokatorów.
Dlaczego zapylacze są tak ważne
Warsztaty pokazały dzieciom, że los niewielkich owadów ma bezpośredni wpływ na codzienne życie ludzi. Bez zapylaczy trudno byłoby wyobrazić sobie dostęp do wielu owoców i warzyw, które trafiają później na stoły i do szkolnych śniadań.
Takie zajęcia uczą również odpowiedzialności za otoczenie. Budowanie domków dla owadów pokazuje, że człowiek nie musi być jedynie obserwatorem przyrody, ale może realnie wspierać jej funkcjonowanie, nawet prostymi działaniami.
Takie warsztaty pomagają zrozumieć globalne zależności, rozwijać empatię i uczyć się odpowiedzialności, a także doskonalić umiejętność pracy zespołowej i zdolności manualne.
Redakcja
Pszczoły samotnice pod lupą młodych uczestników
Podczas zajęć omówiono także mniej znaną grupę owadów zapylających, czyli pszczoły samotnice. To właśnie one stanowią większość spośród około 470 gatunków pszczołowatych żyjących w Polsce. W przeciwieństwie do pszczoły miodnej nie tworzą rojów i nie produkują miodu, ale są bardzo skutecznymi zapylaczami.
Wśród gatunków przywołanych podczas warsztatów znalazły się murarka ogrodowa, miesiarka różówka i pszczolinka rudonoga. Murarka ogrodowa zasiedla otwory w drewnie i rurki trzcinowe, miesiarka wycina z liści charakterystyczne krążki, a pszczolinka rudonoga kopie korytarze w ziemi. Dzieci dowiedziały się też, że samce pszczół samotnic nie mają żądła, a samice używają go wyłącznie w ostateczności.
Jak owady pracują dla przyrody
W trakcie spotkania padły także ciekawostki pokazujące, jak wydajne są te niewielkie stworzenia. Jedna murarka ogrodowa może zapylić tyle kwiatów drzew owocowych, co około 100-150 pszczół miodnych. To pokazuje, jak duże znaczenie mają pojedyncze owady dla otoczenia.
Uczestnicy poznali również sposób życia samotnic. Samica w jednej rurce przygotowuje kilka komórek, w każdej zostawia zapas pyłku i nektaru dla larwy, po czym oddziela kolejne gniazda ściankami. Z kolei miesiarki potrafią przenosić kawałki liści zwinięte w rulon o masie równej własnemu ciału.
- murarka ogrodowa zasiedla hotele dla owadów i otwory w drewnie,
- miesiarka różówka korzysta z liści do budowy gniazd,
- pszczolinka rudonoga wybiera suche, nasłonecznione miejsca w ziemi,
- samotnice są łagodne i bezpieczne dla dzieci oraz alergików.
Znaczenie takich zajęć dla Jarocina
W lokalnej społeczności takie inicjatywy mają podwójne znaczenie. Z jednej strony uczą dzieci wrażliwości na przyrodę i pokazują, że nawet mały szkolny projekt może przynieść realną korzyść środowisku. Z drugiej - budują nawyk wspólnego działania, który przydaje się także poza szkolną salą.
Nowe hotele dla owadów już czekają na pierwszych lokatorów, a warsztaty w Jarocinie stały się przykładem edukacji, która łączy wiedzę, praktykę i odpowiedzialność za otoczenie. To ważny sygnał, że troska o naturę może zaczynać się od prostych, lokalnych działań.
Informacje przekazała redakcja.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!