Mateusz Ziąbka z kast. po wygranej w Jarocinie: o muzyce bez skrótów i o nowej płycie
Po finałowym występie w Jarocinie zespół kast. nie tylko zdobył uznanie publiczności, ale też sięgnął po główną nagrodę w Wielkopolskich Rytmach Młodych - 15 tys. zł oraz możliwość nagrania singla w Radiu Poznań. Dla formacji z Aleksandrowa Łódzkiego był to ważny moment na scenie, która od lat uchodzi za symbol muzycznej niezależności i mocnych artystycznych deklaracji.
Grupa, w której grają Mateusz Ziąbka, Dominik Kalisz, Mateusz Stołowski, Michał Górny i Michał Mikołajczyk, pojawiła się w Jarocinie również 18 lipca na dużej scenie Jarocin Festiwal. Tuż po koncercie lider zespołu opowiedział o drodze, jaką kast. przeszło od garażowych prób do miejsca, w którym dziś buduje własną pozycję bez pośpiechu i bez kalkulowania pod algorytmy.
Jarocin i wygrana, która ma znaczenie
Wielki finał Wielkopolskich Rytmów Młodych zgromadził pięć zespołów, a to właśnie kast. zrobił największe wrażenie na jury. Nagroda finansowa nie była jednak jedynym wyróżnieniem - równie istotna okazała się szansa na pracę nad singlem w profesjonalnym radiowym studiu. Dla młodej, ale już doświadczonej formacji to kolejny etap rozwoju.
Sam występ w Jarocinie miał dla zespołu szczególny wymiar. To scena, która wymaga nie tylko energii, ale też wyrazistej tożsamości. kast. od początku podkreśla, że ich muzyka nie jest propozycją na szybki refren i natychmiastową reakcję. Zespół stawia na utwory, które trzeba wysłuchać uważnie i do których odbiorca wraca po czasie.
Jesteśmy zespołem trudno dostępnym. Nie dajemy ludziom takiej rozrywki, jakiej pewnie niektórzy by oczekiwali - żeby wszystko było wesołe, do poskakania i poklaskania.
Mateusz Ziąbka
Muzyka, która nie szuka skrótów
W rozmowie lider kast. mocno wybrzmiała jedna z kluczowych zasad przyświecających zespołowi: cierpliwość. Formacja działa od 2016 roku, a jej historia - jak sam Ziąbka przyznał - przypomina mozolne wspinanie się po kolejnych piętrach. Były małe kluby, koncerty dla garstki słuchaczy i lata pracy nad własnym brzmieniem.
Zespół ma już na koncie dwie płyty: „Milion pomysłów na siebie” z 2019 roku oraz „Daj Spać” z 2024. Trzeci album jest już ukończony i ma być pierwszym z materiałów promujących wydawnictwo będące w całości gotowe. Od końca września mają pojawiać się single, a premiera płyty planowana jest na wiosnę 2027 roku.
Wyznajemy zasadę, że nie ma dróg na skróty i że coś takiego jak sukces po prostu nie istnieje. Cała nasza droga i to, że tutaj jesteśmy - moglibyśmy nazwać właśnie sukcesem.
Mateusz Ziąbka
Nowa płyta, nowe tematy i wyraźniejszy ton
Trzeci album kast. ma być bardziej bezpośredni niż poprzednie nagrania. Ziąbka zapowiada materiał osobisty, mocny i dosadny, wyrastający z doświadczeń zespołu i obserwacji otaczającej rzeczywistości. Formacja nie zamierza jednak przyjmować roli mentorów. Jej ambicją pozostaje opowiadanie o świecie, a nie stawianie gotowych diagnoz czy moralnych nakazów.
Ważnym elementem twórczości kast. są także teksty, w których pojawiają się lęki młodych ludzi, izolacja społeczna i przebodźcowanie. Charakterystyczne dla zespołu połączenie gitar i syntezatorów ma podkreślać ten emocjonalny ciężar, ale też nadawać całości własny, rozpoznawalny charakter. Inspiracje? Ziąbka wskazał m.in. Kasię Nosowską, Budynia z Pogodno i Michała Wiraszkę, a także prozę Szczepana Twardocha i Wiesława Myśliwskiego.
Stosunek do AI i spór o sztukę
Podczas festiwalu pojawił się także wątek związany ze sztuczną inteligencją. Przed występem kast. na scenie grała Kyöku, a dwie osoby wyraziły sprzeciw wobec wykorzystania AI przy teledysku do utworu „Wrony” z 2013 roku. Mateusz Ziąbka jasno stwierdził, że w muzyce nie popiera wykorzystywania AI do tworzenia dzieła, choć dopuszcza jej pomocniczą rolę w innych obszarach.
Jednocześnie lider kast. zaznaczył, że sam nie czuje potrzeby zaostrzania konfliktów. Woli rozmowę niż agresję i stara się widzieć argumenty obu stron. To podejście dobrze wpisuje się w sposób, w jaki zespół buduje swoją pozycję: konsekwentnie, bez gwałtownych zwrotów i bez prób dopasowania się do dominujących trendów.
Nie popieram wykorzystywania sztucznej inteligencji w muzyce.
Mateusz Ziąbka
Dlaczego to ważne także dla lokalnej publiczności
Jarocin od lat jest miejscem, w którym młode zespoły mogą sprawdzić się przed wymagającą publicznością i zdobyć realną szansę na rozwój. Sukces kast. pokazuje, że lokalne i regionalne przeglądy nadal mają znaczenie: potrafią wyłowić artystów, którzy nie idą na łatwe kompromisy, ale konsekwentnie budują własną tożsamość. Dla mieszkańców i uczestników festiwalu to sygnał, że obok głośnych nazwisk wciąż liczy się też autentyczność i praca u podstaw.
Co dalej po jarocińskim finale
Przed kast. kolejny intensywny etap: publikacja singli od końca września, dalsza promocja nowego materiału i przygotowanie premiery albumu na wiosnę 2027 roku. Po jarocińskim triumfie zespół wraca więc do planu, który wyznaczył sobie już lata temu - rozwijać się krok po kroku i nie szukać dróg na skróty.
Informacje przekazał Jarocin Festiwal.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!