Niedziela, 2 sierpnia 2026
Imieniny: Karina, Gustaw, Euzebiusz

Czterolatek sam w bloku. Krzyk obudził sąsiadów, na osiedle w Jarocinie przyjechały służby

Reklamuj sie w tym artykule

Niespełna pół godziny przed północą, z jednego z mieszkań na osiedlu Konstytucji w Jarocinie zaczął dobiegać przeraźliwy płacz dziecka. Sąsiad, który usłyszał krzyki, nie mógł dostać się do środka – drzwi były zamknięte. O godzinie 23:26 wezwał na pomoc straż pożarną i policję. Interwencja ujawniła, że w mieszkaniu przebywał sam 4-letni chłopiec, którego starszy 15-letni brat wyszedł na chwilę z domu.

Nocna interwencja na osiedlu Konstytucji

Zgłoszenie wpłynęło od mieszkańca bloku, który zaniepokoił się głośnym krzykiem dobiegającym z sąsiedniego lokalu. Na miejsce skierowano zarówno patrol policji, jak i zastęp straży pożarnej z narzędziami do otwierania drzwi. Jak się okazało, strażacy nie musieli interweniować – funkcjonariusze policji dotarli pierwsi i przejęli opiekę nad dzieckiem.

„O godzinie 23.26 otrzymaliśmy zgłoszenie od mieszkańca bloku, że z mieszkania słychać krzyk dziecka, ale drzwi są zamknięte i nie może wejść do środka. Policjanci udali się na miejsce, okazało się, że dziecko 4-letnie znajdowało się pod opieką starszego 15-letniego brata, który wyszedł na chwilę z domu. 4-letnie dziecko obudziło się, nie było nikogo w domu i zaczęło krzyczeć” – relacjonuje asp. sztab. Agnieszka Zaworska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie.

Dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Jarocinie potwierdził, że ich interwencja nie była konieczna: „Policja dotarła przed naszym przybyciem i dziecko znajdowało się pod opieką funkcjonariuszy”.

Matka w pracy, sprawa trafi do sądu rodzinnego

Podczas wyjaśniania okoliczności zdarzenia ustalono, że matka obu chłopców w tym czasie pracowała. 15-latek, który miał opiekować się bratem, opuścił mieszkanie na krótki czas, co doprowadziło do przerażenia i krzyku obudzonego malucha. Mimo że nie doszło do fizycznego zagrożenia, sytuacja została potraktowana poważnie.

Policjanci sporządzili szczegółową notatkę z interwencji. Dokument trafi do Sądu Rejonowego w Jarocinie – Wydział Rodzinny i Nieletnich, który zbada sytuację w rodzinie i oceni, czy doszło do zaniedbania obowiązków opiekuńczych. Decyzja sądu będzie kluczowa dla dalszych losów sprawy – może on zastosować środki wychowawcze lub nadzorcze.

Kiedy dziecko może zostać samo w domu? Prawo i praktyka

Choć polskie przepisy nie precyzują jednoznacznie minimalnego wieku, od którego można pozostawić dziecko bez opieki, istnieją ważne regulacje. Kodeks wykroczeń stanowi, że pozostawienie dziecka do lat 7 w okolicznościach niebezpiecznych dla jego zdrowia podlega karze grzywny lub nagany. W praktyce przyjmuje się, że decyzję o samodzielnym pobycie w domu należy podejmować indywidualnie – biorąc pod uwagę dojrzałość i odpowiedzialność dziecka.

Policja przypomina zestaw zasad, które mogą pomóc rodzicom bezpiecznie przygotować dzieci do samodzielności:

  • Nie zostawiaj dziecka od razu na kilka godzin – zacznij od krótkiego wyjścia do sklepu, stopniowo wydłużając czas.
  • Poinformuj dziecko dokładnie, na ile czasu zostaje samo i o której wrócisz.
  • Uświadom je o zagrożeniach: otwieranie drzwi nieznajomym, rozmowa przez domofon czy telefon z obcymi.
  • Naucz dziecko, jak prosić o pomoc – najpierw dzwonić do rodziców, dziadków lub na numery alarmowe.
  • W widocznym miejscu powieś listę ważnych telefonów (rodzice, krewni, służby).
  • Wyjaśnij ryzyko związane z zabawą kuchenką, wodą, wspinaniem się na meble lub okna.
  • Schowaj w bezpieczne miejsce lekarstwa, środki dezynfekcji, ostre przedmioty i zapałki.
  • Ustal z dzieckiem, co będzie robić podczas twojej nieobecności, a jeśli dotrzyma obietnicy – pochwal je.

Dlaczego to ważne dla lokalnej społeczności?

Zdarzenie na osiedlu Konstytucji poruszyło mieszkańców Jarocina, pokazując, jak cienka jest granica między codzienną rutyną a sytuacją zagrożenia. Problem pozostawiania małych dzieci bez opieki – nawet na chwilę – dotyczy wielu rodzin, zwłaszcza w okresie wakacji, gdy zmienia się organizacja dnia. Lokalna społeczność ma prawo oczekiwać, że służby i sąd podejmą działania prewencyjne, które zapobiegną podobnym incydentom w przyszłości.

Głos w tej sprawie zabrała policja, która podkreśla, że każdy przypadek jest analizowany indywidualnie, a celem jest przede wszystkim dobro dziecka. Dla sąsiadów i rodziny ważne jest, by w razie niepokojących sygnałów nie wahać się dzwonić pod numer alarmowy – szybka reakcja może uratować zdrowie, a czasem życie.

Co dalej?

Sprawa została przekazana do Sądu Rejonowego w Jarocinie, który w najbliższych tygodniach przeprowadzi postępowanie wyjaśniające. Sąd może wezwać rodziców na rozmowę, zlecić wywiad środowiskowy lub podjąć środki nadzoru kuratorskiego. Dla 4-letniego chłopca i jego brata to traumatyczne przeżycie, które – niezależnie od decyzji sądu – powinno skłonić wszystkie strony do refleksji nad bezpieczeństwem najmłodszych mieszkańców miasta.

Informacje przekazała Komenda Powiatowa Policji w Jarocinie.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
PW

Paweł Wyrzykowski

Od lat opisuje życie Jarocina, łącząc reporterską dociekliwość z dbałością o rzetelność informacji.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!