Niedziela, 2 sierpnia 2026
Imieniny: Karina, Gustaw, Euzebiusz

Skatowany owczarek nie przeżył. Fundacja szuka właściciela i oferuje nagrodę

Reklamuj sie w tym artykule

Skatowany owczarek niemiecki znaleziony w Chrzanie nie przeżył. Fundacja Bliżej Domu apeluje teraz o pomoc w ustaleniu, do kogo należał pies, a za informacje prowadzące do właściciela wyznaczono 1000 zł nagrody.

Interwencja na posesji przy ul. Sportowej

Zwierzę odnaleziono na posesji przy ul. Sportowej w Chrzanie. Osoby, które jako pierwsze zauważyły psa, nie zbliżyły się do niego, bo jego stan budził ogromny niepokój. Na miejscu pojawili się przedstawiciele Fundacji Bliżej Domu, prowadzącej schronisko dla zwierząt w Radlinie.

Jak relacjonuje Sławomira Duda, wiceprezes fundacji, zgłoszenie dotyczyło psa leżącego bez ruchu. Zwierzę zostało najpierw przewiezione do weterynarza współpracującego z gminą Żerków, a później do specjalistycznej lecznicy w Pleszewie, gdzie podjęto dalszą diagnostykę.

Badania ujawniły poważne obrażenia

Wyniki badań nie pozostawiły złudzeń. RTG wykazało liczne, stare złamania w tych samych miejscach na łapach, co – zdaniem fundacji – wskazywało na długotrwałe cierpienie i bardzo zły stan psa. Lekarze stwierdzili też inne obrażenia wewnętrzne oraz problemy związane z układem pokarmowym.

Łapy były połamane w tych samych miejscach i były to stare złamania. To bardzo niepokojący obraz

Sławomira Duda

Stan zwierzęcia oceniono jako skrajnie ciężki. Po konsultacji z lekarzem weterynarii zapadła decyzja, że nie ma już możliwości uratowania psa. Aby zakończyć jego cierpienie, konieczna była eutanazja.

Fundacja szuka właściciela i zgłasza sprawę

Fundacja Bliżej Domu chce teraz ustalić, kto był właścicielem zwierzęcia. To ma być punkt wyjścia do dalszych działań, także tych formalnych. Organizacja nie wyklucza zgłoszenia sprawy organom ścigania.

Właściciel posesji twierdził, że pies miał samodzielnie dostać się na teren nieruchomości, podobno przekopując się pod ogrodzeniem. Przedstawiciele fundacji podchodzą do tej wersji z dużą rezerwą. Sławomira Duda zaznacza, że przy takich obrażeniach pies nie mógł się poruszać ani tym bardziej kopać.

To jest niemożliwe. Przy takich złamaniach pies nie był w stanie się poruszać, a tym bardziej kopać

Sławomira Duda

Nie ma jednak wykluczenia, że zwierzę mogło zostać porzucone albo znalazło się w ruchu w stanie skrajnego stresu, na przykład podczas burzy. Fundacja liczy, że mieszkańcy pomogą odtworzyć, do kogo należał pies i jak znalazł się w Chrzanie.

Jest nagroda i zapewnienie anonimowości

Za wskazanie właściciela psa wyznaczono 1000 zł nagrody. Osobie, która przekaże skuteczną informację, fundacja zapewnia również anonimowość. W opublikowanym apelu podano także numer kontaktowy: +48508316989.

  • celem jest ustalenie, kto był właścicielem psa,
  • informator może liczyć na 1000 zł,
  • fundacja gwarantuje anonimowość,
  • sprawa może trafić do organów ścigania.

Ta sprawa ma znaczenie nie tylko dla organizacji zajmującej się zwierzętami, ale także dla lokalnej społeczności. Odpowiedź na pytanie, skąd wziął się skatowany pies i kto ponosi za niego odpowiedzialność, może pomóc w wyjaśnieniu potencjalnego przypadku znęcania się nad zwierzęciem w regionie.

Na razie najważniejsze pozostaje ustalenie tożsamości właściciela oraz zebranie informacji, które pozwolą zrekonstruować ostatnie chwile psa. Fundacja czeka na sygnały od mieszkańców i nie wyklucza dalszych kroków prawnych.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
PW

Paweł Wyrzykowski

Od lat opisuje życie Jarocina, łącząc reporterską dociekliwość z dbałością o rzetelność informacji.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!