Awantura w karetce: 43-latek pijany zaatakował ratowników medycznych
Nocna interwencja w Jarocinie: pijany 43-latek wtargnął do karetki i pobił ratowników. Grozi mu do 4,5 roku więzienia.
Ratownicy medyczni każdego dnia niosą pomoc tym, którzy jej potrzebują. Niestety, czasem sami padają ofiarą agresji. Tak było w nocy z 15 na 16 sierpnia, gdy zespół ratownictwa medycznego jarocińskiego szpitala został wezwany do mężczyzny, który spadł ze schodów.
Tuż po północy ratownicy dotarli na miejsce i przetransportowali rannego do karetki, gdzie rozpoczęli udzielanie pomocy przed przewiezieniem go do szpitala na dalszą diagnostykę. Wtedy jednak pojawił się inny mężczyzna, który zaczął wykrzykiwać obelgi pod adresem personelu medycznego, a następnie wszedł do ambulansu. Agresor utrudniał ratownikom pracę i bił ich pięściami po całym ciele.
Na miejsce wezwano policję. Napastnik stawiał opór, ale ostatecznie został obezwładniony i przewieziony do komendy. Badanie alkomatem wykazało u 43-latka ponad 2 promile alkoholu we krwi.
Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszał zarzuty znieważenia funkcjonariuszy publicznych oraz naruszenia ich nietykalności cielesnej. U jednego z ratowników spowodował obrażenia ciała wymagające leczenia dłuższego niż 7 dni, u drugiego – poniżej 7 dni. Czyny te zagrożone są karą do 3 lat więzienia. Jednak ze względu na chuligański charakter działania mężczyzny, kara może wynieść nawet 4 lata i 6 miesięcy. 43-latek przyznał się do winy.
Przypominamy, że ratownicy medyczni, podobnie jak policjanci, podlegają ochronie prawnej przysługującej funkcjonariuszom publicznym. Agresja wobec nich jest nie tylko niedopuszczalna, ale też niebezpieczna – może opóźnić udzielenie pomocy potrzebującym.
Źródło: policja.gov.pl