Piłkarskie lato w naszym regionie – kto przygotowuje się najlepiej?
Zaledwie kilkanaście dni dzieli nas od inauguracji piłkarskiego sezonu 2026/2027, a lokalne drużyny wchodzą w decydującą fazę przygotowań. Od IV ligi kobiet po B-Klasę – każdy zespół ma własną strategię, by stanąć na wysokości zadania. Które kluby są już gotowe, a które wciąż szukają optymalnej formy? Sprawdzamy, jak wygląda sytuacja wśród naszych ekip.
Kobieca Jarota – pierwszy sparing i długa droga do sezonu
Najwyższą ligą, w jakiej rywalizują drużyny z naszego regionu, jest IV liga kobiet. W niej ponownie zobaczymy zespół Jaroty Jarocin pod wodzą trenera Mirosława Czajki. Na razie to jednak długa rozgrzewka – Wielkopolski Związek Piłki Nożnej nie ogłosił jeszcze terminarza rozgrywek kobiecych. Zawodniczki mają za sobą pierwszy sparing – przegrały 0:4 z rezerwami Polonii Środa Wielkopolska, czyli ekipą grającą w II lidze kobiet, dwie klasy wyżej. To cenna lekcja, ale też sygnał, że przed Jarotą jeszcze wiele pracy.
W kolejnych tygodniach planowane są dalsze gry kontrolne. Ze względu na brak oficjalnego kalendarza, zespół ma czas na szlifowanie formy. Dla lokalnych kibiców to okazja, by zobaczyć, jak nowe zawodniczki wkomponowują się w taktykę trenera Czajki. Nadzieje są spore, bo w poprzednich sezonach Jarota pokazywała charakter.
Męska Jarota – bez wygranej w sparingach, ale z nadziejami na ligę
Męski zespół Jaroty Jarocin ma już za sobą trzy mecze kontrolne i wciąż szuka pierwszego zwycięstwa. Podopieczni Pawła Krysia zremisowali 2:2 z Kanią Gostyń, przegrali 1:4 z Victorią Września (mimo prowadzenia do 70. minuty), a następnie ulegli 2:3 Pompie Team Jarosławiec. Mecz z Koroną Piaski został odwołany z powodu problemów zdrowotnych w kadrze.
Ostatni sparing Jarota rozegra w sobotę 1 sierpnia o 11:00 z Górnikiem Konin (IV liga). Prawdziwy sprawdzian nastąpi tydzień później – w niedzielę 9 sierpnia o 15:00 drużyna zainauguruje sezon V ligi wyjazdowym meczem z Sokołem Bralin. Kibice liczą, że w końcu uda się przełamać passę niepowodzeń i powalczyć o wyższe cele.
LZS Cielcza i GKS Jaraczewo – wspólna grupa okręgówki, różne drogi
W drugi weekend sierpnia ruszy Klasa Okręgowa w grupie czwartej, w której zagrają LZS Cielcza i GKS Jaraczewo. LZS, nazywany „Czelsami”, po jednym sezonie przerwy chce wrócić do V ligi. Bilans sparingów: 1-1-1. Na początek wysoka porażka 0:5 z Odlanovią Odolanów, potem remis 3:3 z Białym Orłem Koźmin Wielkopolski i zwycięstwo 3:0 z Czarnymi Dobrzyca. Przed nimi jeszcze sparing z Lasem Kuczków (1–2 sierpnia).
Ważną informacją jest odejście Jakuba Nowaka, najlepszego piłkarza LZS w poprzednim sezonie – podpisał kontrakt z IV-ligową Astrą Krotoszyn. To bolesna strata. Z kolei GKS Jaraczewo pod wodzą Kamila Stefaniaka ma podobny plan sparingów – zmierzył się z tymi samymi rywalami co LZS (oprócz Gromu Golina, przegrał 1:3). Potem przegrał 1:2 z Białym Orłem i rozgromił 5:1 Czarnych Dobrzyca. Klub ogłosił transfery: do składu wracają Bartosz Marciniak (z Krobianki Krobi) oraz Wojciech Rzepa (wypożyczony z GKS-u Żerków). Odeszli: Hubert Kubiak (do Piasta Nowy Belęcin), Jakub Tomaszewski (do Gromu Golina), Jakub Nowacki i Krystian Wawrzyniak.
Pierwszy mecz LZS w sezonie – w sobotę 8 sierpnia o 17:00 u siebie z LUKS Stare Bojanowo. GKS Jaraczewo zagra w niedzielę 9 sierpnia o 14:00 u siebie z Pogonią Śmigiel.
GKS Żerków i B-klasowicze – decyzje, sparingi i pucharowe emocje
GKS Żerków po spadku z okręgówki mógł utrzymać się w lidze dzięki rezygnacji Korony Bukowiec, ale klub zdecydował się nie skorzystać z tej możliwości. Prezes Dawid Grzebyszak wyjaśnia:
Zespół rozegrał dwa sparingi: przegrał 0:8 z Pogonią Książ Wielkopolski i wygrał 4:1 z Błękitnymi Spartą Kotlin. Przed nim jeszcze gry z Wartą Pyzdry i KSGB Manieczki. Sezon w A-Klasie rozpocznie w niedzielę 16 sierpnia o 15:00 na wyjeździe z Sokołami Droszew.Zdecydowały o tym względy sportowe oraz kadrowe. W zeszłym sezonie spadliśmy z ligi i chcemy wywalczyć do niej awans poprzez sportową walkę w A-Klasie. Pod te rozgrywki budujemy też kadrę. To młodzi zawodnicy, dla których lepiej, żeby ogrywali się na tym poziomie.
Dawid Grzebyszak, prezes GKS-u Żerków
Najszybciej do gry wrócą zespoły B-Klasy, które zgłosiły się do Pucharu Polski (runda wstępna strefy kaliskiej). Grom Golina ma za sobą trzy sparingi: wygrał z GKS-em Jaraczewo (3:1) i Wisłą Borek Wielkopolski (4:3), przegrał z Gladiatorami Pieruszyce (2:3). W piątek 31 lipca zmierzy się jeszcze z Błękitnymi Spartą Kotlin. W I rundzie strefowego Pucharu Polski (niedziela 2 sierpnia, godz. 18:00) podejmie u siebie LZS Siedlików. Ewentualny awans oznacza mecz ze zwycięzcą pary Żaki Taczanów – Zefka Kobyla Góra.
Rezerwy Jaroty Jarocin również zgłoszono do B-Klasy. To kolejna reaktywacja drużyny rezerw po czasach III ligi. Zespół ma być oparty na młodych zawodnikach z akademii, a trenerem został legenda klubu – Jacek Pacyński. W I rundzie Pucharu Polski rezerwy Jaroty trafiły na spadkowicza z okręgówki – Piasta Kobylin. Mecz odbędzie się w najbliższych dniach.
Dlaczego to ważne dla naszej społeczności?
Piłka nożna to dla mieszkańców regionu coś więcej niż sport – to emocje, lokalna tożsamość i powód do dumy. Każdy sparing, każdy transfer i każda decyzja kadrowa budzą dyskusje wśród kibiców. W tym sezonie szczególnie interesująco zapowiada się walka o awans LZS Cielcza oraz powrót GKS-u Żerków do wyższej ligi. Dla młodszych zawodników, jak ci z rezerw Jaroty, to szansa na ogrywanie się i rozwój. Równie ważne są pucharowe boje B-klasowiczów – mogą przynieść niespodzianki i prestiż.
Najbliższe dni przyniosą ostatnie testy i pierwsze oficjalne mecze. Już w piątek 31 lipca GKS Jaraczewo zmierzy się z Czarnymi Wierzbno, a Grom Golina zagra w Pucharze Polski 2 sierpnia. Wszystkie oczy zwrócone są na boiska – nadchodzi czas, by piłka wreszcie przemówiła.
Źródło: Informacje zebrane przez redakcję na podstawie komunikatów klubów oraz Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!